Podejście Skoncentrowane na Rozwiązaniach (TSR) w biznesie. Jak osiągać cele bez grzebania w przeszłości?

Kobieta manager prowadzi szkolenie z TSR w biznesie i pisze słowo Rozwiązania na szklanej tablicy.

Autor:

w

W biznesie czas to jedyna waluta, której nie da się dokupić. Kiedy jako manager, dyrektor czy lider zespołu czujesz, że jedziesz na rezerwie, dopada Cię potężny stres albo po prostu tracisz impet, potrzebujesz narzędzi. Szybkich. Konkretnych. Działających na żywym organizmie. Znam to z autopsji.

Ostatnią rzeczą, na którą masz wtedy czas i ochotę, jest trwające miesiącami analizowanie dawnych porażek i rozkładanie na czynniki pierwsze tego, co było. I tu wchodzi Podejście Skoncentrowane na Rozwiązaniach (TSR).

Jako psycholog i jednocześnie czynny manager, który na co dzień zarządza strukturami i automatyzacją w sektorze finansów, nie mam złudzeń: biznes potrzebuje wsparcia, które rozumie realia rynkowe. TSR w biznesie pasuje do tego środowiska idealnie. Dlaczego? Bo to model, który zamiast celebrować problem, od pierwszego dnia projektuje wyjście z patowej sytuacji.

Pamiętam moje pierwsze szkolenie z TSR. Po trzech godzinach pracy stwierdziłem, że to coś dla mnie. Byłem już doświadczonym managerem – pond 20 lat zarządzania, rekrutacji, codziennej gonitwy za KPI i targetem. Idąc na szkolenie, spodziewałem się „oceanu teorii”, a tu miłe zaskoczenie: zasoby, cele, prawie jak w biznesie. 😉

Czym jest nurt TSR? (Spoiler: To czysty pragmatyzm)

TSR (Solution-Focused Brief Therapy) w kontekście zawodowym odrzuca tradycyjny model szukania winnych. Większość klasycznych metod wsparcia działa trochę jak mechanik samochodowy – musi rozebrać silnik na części pierwsze, znaleźć usterkę, nazwać ją i dopiero naprawiać.

TSR w biznesie odwraca ten proces. Zamiast pytać, dlaczego auto stoi, sprawdza, co zrobić, żeby jak najszybciej ruszyło z miejsca. Patrzę na to trochę jak na naprawę w drodze.

Pamiętam to jakby to było wczoraj. Wybrałem się z kolegą na imprezę samochodem rodziców. To był dwuletni Polonez – takie były czasy. Mieliśmy prawie 30 kilometrów do dziewczyn, gdy nagle po przejechaniu 20 km auto staje. Dodaję gazu, pedał wpada w podłogę i zero reakcji.

Można jechać do mechanika, ale sytuacja była jasna: biedny student, impreza czeka, wokół las, sobota, godzina 17:00 i żadnych telefonów komórkowych w kieszeni. Trzeba było radzić sobie na miejscu. Ja – zero pojęcia o mechanice, urodzony humanista. Mój kolega – z zawodu kucharz, więc na jego techniczną wiedzę też ciężko było liczyć.

Humanista, kucharz, zepsuty Polonez, las i umówiona randka. Ta konfiguracja wyzwoliła w nas niesamowite pokłady kreatywności. Nie wchodząc w szczegóły, bo to nie blog motoryzacyjny: za pomocą zwykłej sznurówki udało się usunąć awarię i zaliczyć super imprezę. Dobrze, że w tamtych czasach auta nie miały w sobie elektroniki. Oczywiście po weekendzie konieczna była profesjonalna naprawa, ale to dopiero w poniedziałek, gdy wróciłem do studenckich obowiązków.

Zamiast sekcji zwłok projektu – natychmiastowe wnioski

W korporacji znasz to doskonale. Gdy kluczowy projekt zalicza opóźnienie albo sypie się wdrożenie, spotkanie typu post-mortem ma sens tylko wtedy, gdy wyciągacie wnioski i działacie dalej. Sam fakt, że przez trzy godziny będziecie szukać winnego, nie sprawi, że kod nagle cudownie pojawi się na produkcji.

Wracając do mojej historii: co by mi dało, gdybym w tym lesie stał i obwiniał tatę o brak regularnych przeglądów? Auto dalej by stało. Dokładnie tak samo wygląda wsparcie psychologiczne dla managerów w tym nurcie.

Zamiast pytać: „Dlaczego od roku brakuje Ci motywacji?”, wolę zadać inne pytanie: „Po czym jako pierwszy poznasz, że to zmęczenie puszcza? Co wtedy zrobisz inaczej na porannym statusie z zespołem?”. Szukamy wyjątków, czyli momentów, w których – mimo presji – system działał poprawnie.

Dlaczego managerowie tak dobrze czują się w TSR?

Liderzy są z natury zadaniowi. Operujesz celami, strategią, wskaźnikami. Kiedy wybierasz TSR w biznesie i siadasz do rozmowy opartej na tej metodologii, nie musisz uczyć się nowego języka. Pracujemy na pojęciach, które doskonale znasz z codziennej pracy.

Model krótkoterminowy – szanujemy Twój kalendarz

TSR to z założenia krótkoterminowe wsparcie psychologiczne. Konkret. Pracujemy tak długo, jak to konieczne, ale tak krótko, jak to możliwe. Często wystarczą 3-4 intensywne rozmowy, żeby odzyskać klarowność myślenia, zdjąć z siebie paraliżujące napięcie i poukładać priorytety na nowo.

Wyciągamy na stół to, co już masz (A masz sporo)

Masz na koncie dziesiątki dowiezionych projektów, zarządzanie kryzysami i unikalne skille. Ale przewlekły stres robi z mózgiem jedną niefajną rzecz: wyłącza widzenie obwodowe. Widzisz tylko ścianę.

W TSR wychodzimy z założenia, że wszystkie zasoby potrzebne do zmiany masz już w sobie. Rolą psychologa biznesu jest pomóc Ci je znowu zauważyć i odpalić. Nie uczymy się teorii z podręczników. Sprawdzamy, co u Ciebie działało w przeszłości i szukamy sposobów, jak możemy to przeskalować na obecne wyzwania.

Z życia wzięte (Zanonimizowany przypadek): > Trafił do mnie dyrektor odpowiedzialny za duży pion operacyjny. Presja na wynik i ciągłe gaszenie pożarów doprowadziły go do momentu, w którym przed każdym spotkaniem z zarządem czuł fizyczny paraliż. Chciał rzucać papierami.

Zamiast szukać głębokich mechanizmów lękowych, rozłożyliśmy na czynniki pierwsze sytuacje z jego 15-letniej kariery, kiedy zarządzał kryzysem z absolutnym, chłodnym spokojem. Przenieśliśmy tamte automatyzmy i mechanizmy na obecny grunt, zmieniając też strategię raportowania. Efekt? Odzyskana kontrola i powrót do gry po 4 spotkaniach online.

3 techniki TSR, które możesz przetestować w swoim zespole od jutra

TSR w biznesie jest genialne w swojej prostocie, a jego narzędzia są czysto użytkowe. Nie musisz kończyć dodatkowych studiów, żeby zmienić dynamikę rozmów ze swoimi ludźmi, gdy rośnie ciśnienie.

1. Szukanie wyjątków (Exception Finding)

Gdy projekt jedzie po krawędzi, zespół natychmiast wchodzi w tryb „wszystko leży, nic nie działa”. To klasyczny błąd poznawczy. Przełam to. Zadaj ludziom jedno pytanie:

  • „Ok, stop. Kiedy ostatnio mieliśmy tak ciasny deadline, a jednak dowieźliśmy temat w terminie? Co dokładnie wtedy zrobiliśmy inaczej?”.

Analiza własnych sukcesów to gotowy algorytm na obecny kryzys.

2. Skalowanie (Scaling)

Gdy poziom stresu lub przeciążenia w zespole wydaje się nie do udźwignięcia, wrzuć temat na oś od 1 do 10 (gdzie 10 to całkowity paraliż, a 1 to pełen luz).

Jeśli zespół mówi, że jest na poziomie 8, nie pytaj, co zrobić, żeby było 2. Zapytaj: „Obecnie mamy 8. Co konkretnie musi się wydarzyć, żebyśmy jutro zeszli na 7? Jaki jeden mały proces możemy uprościć?”. To skutecznie zdejmuje presję nierealnej rewolucji.

3. Projektowanie preferowanej przyszłości

Zamiast pozwalać na godzinne narzekanie na niedziałający CRM czy kiepską komunikację z innym działem, zmień wektor rozmowy. Zapytaj:

  • „Załóżmy, że ten problem znika jutro rano. Po czym poznamy, że jest lepiej? Jak będą wyglądały nasze maile? Jak będą wyglądały statusy? Co zaczniemy robić, czego nie robimy teraz?”.

Definiowanie konkretnych zachowań to jedyna droga do ich realnego wdrożenia.

FAQ – Krótko i na temat

Ile spotkań potrzeba, żeby to miało sens?

To nie jest proces rozpisany na miesiące czy lata. Pierwsze efekty – większy spokój, odzyskanie kontroli, klarowny plan działania – widać zazwyczaj po 3-5 konsultacjach online. Całość najczęściej zamyka się w kilku spotkaniach.

Czy TSR działa przy silnym zmęczeniu i wypaleniu?

Działa, bo skupia się na odzyskiwaniu sprawczości. Kiedy jesteś skrajnie wyczerpany, nie planujemy podboju świata. W nurcie TSR szukamy mikro-przestrzeni, w których wciąż masz realny wpływ na swoją autonomię i regenerację. Odbudowujemy system metodą małych kroków.

Czy te techniki pomogą mi rozmawiać z trudnym zespołem?

Jak najbardziej. Narzędzia te doskonale kasują tryb wzajemnego obwiniania się (blame game). Przekierowują energię grupy z pytania „Kto zawalił?” na pytanie „Co robimy z tym teraz?”.

Podsumowanie

Dbanie o kondycję psychiczną i odporność w biznesie nie musi wiązać się z rozgrzebywaniem tematów, które nie należą do przestrzeni zawodowej. To nowoczesne, pragmatyczne wsparcie dla ludzi, którzy szanują swój czas i wolą budować to, co ma być, zamiast bez końca rozliczać to, co było.

Jeśli interesuje Cię psychologia biznesu i szukasz metod, które realnie przekładają się na efektywność lidera i dobrostan zespołu, Podejście Skoncentrowane na Rozwiązaniach jest jednym z najbardziej efektywnych kierunków.

Odzyskaj kontrolę i impet w działaniu

Czujesz, że presja zaczyna brać górę, a codzienne gaszenie pożarów blokuje Twój rozwój? Nie musisz przechodzić przez to sam. Umów się na indywidualną konsultację psychologiczną online. Wspólnie, w duchu TSR, odszukamy Twoje zasoby i zaprojektujemy konkretne, szybkie kroki, które przywrócą Ci klarowność i spokój w zarządzaniu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *